Zwis męski czyli mój brzuch

Nie jest jakoś tragicznie z tą skórą, ale trzeba przeciwdziałać zawczasu…

Może niektórzy z Was pamiętają fajerwerki słowotwórcze z czasów PRL-u pojawiające się na metkach  takie jak „trójkąt męski elegancki”, „podgardle dziecięce” czy „zwis męski ozdobny”?

Jeśli nie to tłumaczę: trójkąt to nic innego jak slipy, podgardle to bynajmniej nie danie z ludzkiej cielęciny tylko śliniak, a zwis męski ozdobny to krawat we wzory. Tak to ówcześni handlowcy dodawali powagi swojej pracy…

Jednak wróćmy do naszego „zwisu”, w tym wypadku absolutnie nie krawatowego. Brzuch chudnący to brzuch prędzej czy później zwisający. Po operacji chudniemy dość szybko i skóra nie nadąża się wchłaniać niestety. Przez to jest jej jakby za dużo, a nasz brzuch może zacząć wyglądać jak pysk mopsa. Spotkałem parę osób po operacjach bariatrycznych, lecz póki co żadna z nich nie była chętna do pokazywania rzeczonego „mopsa”. No, nie dziwie się! Drugą przypadłością związaną z gorszym obkurczaniem się skóry są „pelikany” czyli obwisająca skóra na bicepsach, również będąca pamiątką niemiłą. Podobnie dzieje się ze skórą na pośladkach i udach, że o piersiach nie wspomnę…

Co prawda nikt nie chce pokazywać w naturze jak to wygląda, ale niektórzy mają tak zwane ciśnienie na szkło i…pokazują to wszystko w telewizji!

Jeśli macie ochotę to wieczorami w różnych mutacjach TVN-u takie rzeczy lecą.

Kiedy już to wszystko obejrzeliśmy (lepiej nie podczas kolacji), musimy sobie zdać sprawę, iż problem dotyczy lub będzie dotyczył również nas.

Co robić? Podaję tutaj sposoby znalezione w internecie, ten problem dopiero zaczyna mnie dotyczyć więc żadnego z nich nie sprawdziłem dogłębnie na sobie. Z czasem jak spróbuję to napiszę co i jak. Na forum Kafeteria moja wspominana tu internetowa koleżanka Kruszyna założyła właśnie taki kosmetyczny wątek na który w jej imieniu zapraszam  http://f.kafeteria.pl/temat/f2/chlozdrowiekondycjacialowlosypo-operacji-p_6335740

 

Nawilżanie i masaże

Używam Bio-oil (200 ml – 62 PLN) do wmasowywania w skórę brzucha, ramion, i wewnętrzną stronę ud. Przedtem robię sobie peeling (a co!) żeby Bio-oil lepiej się wchłaniał. Te zabiegi wykonuję dwa razy w tygodniu, a na co dzień używam Palmers Cocoa Butter. Jak na razie wszystko wmasowywałem ręcznie, jednak już zamówiłem tak zwany „masażer” (swoją drogą ciekawe słowo), czyli aparat do masażu z różnymi końcówkami i tym narzędziem tortur będę rozprowadzał wszystkie mikstury po swym obfitym ciele. Dzięki temu pobudza się limfe i nasz tłuszczyk. Urządzenie kosztuje 40 PLN plus koszty przesyłki.

Niedawno pocztą pantoflową dowiedziałem się o innym cudownym preparacie, podobno jeszcze skuteczniejszym niż Bio-oil. Próbowały go dwie znajome dziewczyny (jedna po sleeve, druga po ciąży) i utrzymują, że nic z nim nie może się równać. Preparat nazywa się Busajna i jest mieszanką różnych olejków. Kiedy wykończę Bio-oil zakupię to cudo i podzielę się z Wami wrażeniami na temat działania.

Busajna jest porównywalna cenowo do Bio-oil, kosztuje 35 PLN za 100 ml.

 

Aktywność fizyczna

Póki co dużo chodzę. To „dużo” to rzecz względna, powinienem napisać „dużo w porównaniu do tego co było kiedyś”. Nie chodzę dla samego chodzenia, co najwyżej wydłużam sobie drogę przy okazji jakiegoś przemieszczania się. Jadąc do pracy wysiadam przystanek wcześniej, nie podjeżdżam tramwajem czy autobusem odcinków mniejszych niż 3 przystanki tylko idę na piechotę. No i siłą rzeczy muszę od środków komunikacji miejskiej dojść minimum 700 metrów do domu, a potem wdrapać się na V piętro.

Od wczoraj zacząłem ćwiczyć „brzuszki”. Wcześniej się bałem, ale jak już minął miesiąc od operacji uznałem, że wystarczy lenistwa! Polecam wszystkim stronę www.miesniebrzucha.pl a na niej program 300 brzuszków.

W przyszłym tygodniu zaczynam chodzić na basen, jedno z dzieci wyraziło chęć towarzyszenia – będzie raźniej.

Aktywność fizyczna niewątpliwie pomaga naszej biednej skórze i nie trzeba do tego ani karnetu na siłownie, ani osobistego trenera.

W takim razie zaczynam program „Hopsa, nie zrób z siebie mopsa!” i walczę aby skóra wyglądała po tych moich spadkach wagowych jak najlepiej.

Waga dzisiaj 113.5 kilograma, czyli 19,5 kilograma w dół.

Jutro jadę na pierwszą wizytę kontrolną do Łęcznej razem z Izą i Anią, z którymi miałem operację.

Reklamy

2 myśli na temat “Zwis męski czyli mój brzuch

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s