100 kilogramów!

Dopiero co świętowałem sto dni od operacji, a już po chwili zszedłem poniżej stu kilogramów. Niemożliwe stało się możliwe. Czy to możliwe?

Najwyraźniej tak! Dziewiątka z przodu to było moje marzenie od bardzo dawna. Taki pierwszy cel w tej drodze powrotu do normalności.

Na zdjęciu widzicie kostkę smalcu. Zdałem sobie sprawę że pozbyłem się od września 170-ciu takich kostek!

Dla poparcia siebie samego swego czasu podpuściłem mojego syna żeby założył się ze mną, że schudnę (nie schudnę) do 100 kilogramów.

Zakład o dobre perfumy i mój junior już zacierał rączki, a miał po temu powody gdyż moja waga wynosiła wtedy 135 kilo. Piszę „dla poparcia siebie samego” ponieważ wiem że i tak mi kibicował w odchudzaniu. Kibicował, ale do czasu! Kiedy w przeddzień wigilii Bożego Narodzenia stanąłem na wadze, a ta pokazała 98,8 kilograma – mina mu zrzedła… Termin mieliśmy ustalony na 31 stycznia 2016 więc patrząc na skalę wagi tylko westchnął i smutno stwierdził: „może jeszcze do końca stycznia przytyjesz”.

Oczywiście cieszył się moim sukcesem, a ja rzecz jasna zwolniłem go z konieczności zakupu przedmiotu zakładu. Nie wie że dałem sobie grzebać w żołądku, więc byłoby nieuczciwie czekać na rzeczone perfumy.

Tak czy siak stówka pękła i to jest w tym wszystkim najważniejsze!

Nie było łatwo jak niektórym chudzielcom się wydaje. Ci którzy są przed operacją też niech nie łudzą się że ta wszystko załatwia. Trzeba naprawdę trzymać się diety jeśli chce się mieć zadowalające wyniki.

Pamiętajmy że podobno pierwsze pół roku jest decydujące, dlatego takie miałem ciśnienie żeby jak najszybciej zrzucić ten tłusty balast.

Trochę sobie popuściłem w święta, ale szczęśliwie bez konsekwencji. Mój kolejny cel to cel ostateczny (jak ostatnio wspominałem) – 83 kilogramy.

Pozostało 16 kilo i 5 miesięcy, słowem 3 ,2 kilograma na miesiąc.

Pilnujcie mnie i tego planu:

31 stycznia 2016  – 95,8 kg

29 lutego 2016     – 92,6 kg

31 marca 2016     – 89,4 kg

30 kwietnia 2016 -86,2 kg

31 maja 2016         –  83 kg

Czy zgadniecie jakie mam postanowienie noworoczne? Chciałbym, podobnie jak 26 procent Polaków na Nowy Rok – SCHUDNĄĆ!!!!  🙂

Reklamy

2 myśli na temat “100 kilogramów!

  1. Uwielbiam czytać Twego bloga! Daje naprawdę dużego kopa 🙂 Ja jestem ponad dwa miesiące po sleeve i zgubiłam juz 32kg ale jeszcze długa droga przede mną, do zrzucenia mam jeszcze koło 60kg … Ale Twoje wyniki są… WOW! Wierzę, że i mi się uda 😉 Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s