Serowe prezenty

Coraz częściej zdarza się nam spotykać w realu . Nam czyli osobom po operacjach bariatrycznych. Wymieniamy doświadczenia, przepisy i dzielimy się nawzajem swoją wiedzą co dla nas najlepsze przed a co po…  Na ostatnie spotkanie przyniosłem prezenty…

  Niektórym zmieniają się trochę smaki (ja na przykład zacząłem jeść wątróbkę, której kiedyś nie cierpiałem), a niektórym  smaki zmieniają się diametralnie. Mięsożercy stają się wegetarianami, a ci którzy mięsa nie cierpieli rzucają się na tatara! No, może ten drugi przypadek występuje znacznie rzadziej 🙂

Na ostatnie spotkanie, które odbyło się w  sobotę w Warszawie , w Parku Szczęśliwickim postanowiłem przynieść małe prezenty. Ugotowałem Palak Paneer.

Ja jako znany wielbiciel wszystkiego co indyjskie  (w Indiach byłem czterokrotnie i nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa) od czasu do czasu gotuję coś charakterystycznego dla kuchni tego kraju. Palak Paneer znakomicie wpisuje się w oczekiwania tych, których od mięsa odrzuciło.  Przyniosłem cztery słoiczki i dochodzą mnie słuchy, że smakowało.

Pewnie dlatego , że robiony „od serca”. Słowem  Palak Paneer z serc… czyli jednak nie wegetariański?  Dajmy spokój z tym słowotwórstwem, ciekawszy chyba będzie sam przepis.

Paneer to ser z mleka krowiego. Teoretycznie nie różni się dużo od naszego twarogu – sposób przygotowania jest podobny. Jednak Paneer jest znacznie twardszy. Dlaczego? Twaróg po prostu odcieka i to co zostaje to właśnie produkt końcowy, natomiast wersja indyjska jest mocno odciśnięta. Jeśli robimy paneer z 3 litrów mleka obciążamy go potem 3 kilogramami  – wtedy wyjdzie odpowiednio twardy i zwięzły.  Chcąc uzyskać  250 g sera musimy zakupić 2,5 litra mleka wiejskiego, lub ok. 3 litrów mleka pasteryzowanego w niskich temperaturach (np. Piątnica, takie pakowane w plastikowe, litrowe kanisterki).

Od razu uprzedzam że z mleka UHT ser się nie uda!

 

PRZEPIS NA SER PANEER

3 litry mleka wlewamy do garnka, doprowadzamy do zagotowania, wyłączamy i  dodajemy15 łyżek octu.  Całość intensywnie mieszamy. Po parunastu sekundach mleko powinno się ściąć.

Sitko wykładamy podwójnie złożoną gazą lub chustą serowarską (ja ostatnio takową sobie zakupiłem) i wlewamy ścięte mleko. Kiedy wystygnie, odciskamy energicznie i rozglądamy się za czymś co mogłoby posłużyć nam za formę na ser. Ja formę kupiłem razem z chustą, ale przedtem kiedy jej nie miałem, wykorzystywałem do tego…wirówkę do sałaty. Spełnia podstawowy  warunek  – ma dziurki ze wszystkich stron, które pozwalają odpływać serwatce. Wydaje mi się że równie dobry (na mniejsze serki) może być ociekacz do sztućców. Ale jeśli zaczniecie robić ser to polecam Wam zaopatrzyć się w plastikową formę – na allegro jest duży wybór, a kosztuje naprawdę niewiele.

Do formy (lub wirówki:-)) musimy dobrać deseczkę lub talerzyk odpowiadający mniej więcej jej powierzchni. Do wirówki pasował mi spodeczek . Skrzepnięte mleko w gazie wkładamy do środka, nakrywamy talerzykiem i obciążamy butelkami po mleku wypełnionymi wodą. Zostawiamy w zlewie na 3 godziny. Po tym czasie odwijamy z gazy i gotowe. Taki ser można smażyć, dusić i jeść na surowo. Najlepiej przechowywać  w lodówce, w miseczce zalany wodą. Jeszcze lepiej zrobić  Palak Paneer – wtedy nie poleży, bo zaraz ktoś go zje:-).

DSC01135

na zdjęciu ser w chuście przed odciśnięciem

Przepis na Palak Paneer pochodzi ze strony virengotuje.pl – zawsze robię go według tej receptury i zawsze wychodzi dobry. Sam przepis trochę zmodyfikowałem, bo jestem leniwy. Nie używam  świeżego szpinaku – kupuję  mrożony liściasty i w przeciwieństwie do przepisu Virena – nie mielę go, gdyż lubię czuć liście w całości. To już kwestia gustu. Proporcje przypraw też trochę zmieniłem więc to chyba już mój autorski przepis.

 

Palak Paneer czyli Szpinakowy Ser

Składniki:

  • Szpinak liściasty 750 gram
  • Paneer 500 gram
  • Cebula biała 1 sztuka
  • Cebula czerwona 1 sztuka
  • Pomidor 2 sztuki
  • Papryka chilli cayenne 1 łyżeczka
  • Starty imbir (na drobnych oczkach)2 łyżki stołowe
  • Czosnek 10 dużych ząbków przeciśniętych przez praskę
  • Olej lub ghee (klarowane masło) 2 łyżki stołowe (ja dałem jedną i też jest dobrze, a trochę dietetyczniej)
  • Kurkuma 1 łyżeczka
  • Ziarna kolendry utłuczone w moździerzu 3 łyżeczki
  • Mielony kminek 3 łyżeczki
  • Kminek cały 2 łyżeczki
  • Kardamon zielony 10 sztuk (trzeba wydobyć z ziaren małe ziarenka)
  • Cynamon 4 laski
  • Garam masala 3 łyżeczki
  • Mielona gałka muszkatołowa 1 łyżeczka
  • Suszone liście kozieradki 3 łyżeczki (pamiętajcie że chodzi o liście, a nie granulki korzenia. W Warszawie dostaniecie tę przyprawę w wietnamskim sklepie w Hali Marcpolu, tej obok Hali Mirowskiej – jest naprawdę niezbędna)
  • Goździki 5 sztuk
  • Sól według smaku

 

Rozmrażamy szpinak.

W garnku o grubym dnie lub na dużej patelni rozgrzewamy olej lub ghe. Wrzucamy kminek nie mielony, kardamon, cynamon, goździki i mieszamy przez pół minuty.

Dodajemy drobną posiekaną cebulę i po 2-3 minutach dodajemy starty imbir i czosnek, mieszamy przez kolejne 2-3 minuty na średnim ogniu.

Dodajemy drobno pokrojone pomidory i mieszamy przez 3-4 minuty.

Dodajemy przyprawy pomijając garam masala, gałkę muszkatołową i sól, gdyż te składniki dodamy na samym końcu. Mieszamy przez 3-4 minuty na średnim ogniu.

Dodajemy rozmrożony szpinak,  zmniejszamy ogień do minimum i delikatnie mieszamy przez 4-5 minut.

Dodajemy garam masala, gałkę muszkatołową i sól.

Pokrojony w kostkę paneer wrzucamy do sosu i mieszamy delikatnie przez 3-4 minuty.

W Indiach najbardziej lubiłem jeść z plackami naan, ale teraz szkoda mi zapychać się takimi rzeczami. Sam Palak Paneer jest naprawdę pyszny!

Poza tłuszczem potrzebnym do smażenia wszystkie składniki są naprawdę niskokaloryczne. Podany tu przepis wystarcza na takie 4 słoiki jakie przyniosłem na spotkanie, czyli jakieś 6 porcji dla normalnie jedzących 🙂

SMACZNEGO!

 

DSC01153

 

Reklamy

5 myśli na temat “Serowe prezenty

  1. Potrawa niezwykle aromatyczna i smakuje nie tylko bariatrycznym. Nie udało mi się zbyt dużo zjeść, bo chętnych na zawartość słoiczka było u mnie w domu więcej. Dziękuję za podarunek i przepis. Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

  2. ☆ Musiała być Pychotka…☆od dziecka pochodząc z rodziny globtroterow poznany smak … ♡uwielbiam♡ … a jako już dorosły veg … często czynię owe cacko …polecam zamiast octu sok z lemonek ..pieknie ścina… i podkreśla swoim aromatem oryginalny smak …

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s